W trakcie ostatnich zakupów w sklepie o wszystko mówiącej nazwie: akcesoria łazienkowe, zastanawiałem się czy marża na tego typu produkty jest wynikiem mniej więcej stałym czy wynikiem czasami dziwnych decyzji konkurencji?

Do tego sklepu trafiłem przez absolutny przypadek. Poszukiwałem kilku rzeczy do swojej łazienki, między innymi marzyła mi się nowa mydelniczka a najlepiej komplet wraz z kubkiem na szczoteczki do zębów plus jakieś dozowniki mydła. Dozowniki, ponieważ zawsze stosuje zasadę, że jeden stoi na umywalce a drugi na półce w kabinie prysznicowej. A więc poszedłem do miasta szukać odpowiednich rzeczy.

Ogromnym zaskoczeniem była dla mnie rozbieżność cen takich samych produktów w różnych sklepach. Nie wiem, jak jest cel windowania niektórych cen do niesamowicie wysokich poziomów. Liczenie na naiwnego, który kupi komplet łazienkowy za sto złotych w sytuacji, gdy w sklepie obok kosztuje on o połowę taniej? Chociaż sądząc po tym, że sklepy tej branży z reguły istnieją na rynku wiele lat, jakieś obroty generują. A więc naiwnych nie brakuje. Cóż, samo życie.

Ja swój komplet kupiłem w atrakcyjnej cenie. Bo sklep był bardzo ciekawy. Asortyment zaskakiwał, zauważyłem nawet, że łazienka dla dzieci to nie bajka. Można kupić elementy do takiej łazienki, co dla mnie jest sporym zaskoczeniem. Ale to nie temat dla mnie, na razie cieszę się ze swojego zakupu. Na inne zakupy w sklepach tej branży przyjdzie jeszcze czas.