Tag Archive: łazienka


Chińskie produkty.

Czy w każdym supermarkecie branża akcesoria łazienkowe musi być w znacznej części związana z produktami chińskimi? Zauważyłem, że tak jest w chwili, gdy zawiodłem się na paru rzeczach kupionych do swojej łazienki.

Pierwszym produktem, który zmusił mnie do zastanowienia była metalowa mydelniczka, która rozpadła się po paru tygodniach użytkowania. Zastanawiałem się po tym, w jakim celu takie coś pojawia się w sprzedaży. W końcu tak się nie powinno dziać z czymś, co kosztuje kilkanaście złotych. Potem było lepiej.

Dozowniki mydła kupione w promocji: dwa w cenie jednego okazały się być nieszczelne, nadawały się tylko do wyrzucenia, no chyba, że ktoś lubi umywalkę, na której są plamy mydła w płynie. I tak jest z wieloma rzeczami. Kosztują niewiele, ale przedstawiają sobą jakość poniżej krytyki. Czy to jest trwały trend? Jedyną rzeczą, z chińskiej fabryki, którą w tej chwili zdecyduje się kupić są dekorację dla dzieci, pozwalające ozdobić łazienkę.

Tak, żeby było wrażenie, że jest to łazienka dla dzieci. Mam nadzieję tylko, że te dekoracje nie są z jakichś rakotwórczych materiałów, bo to, że się nie rozpadną wiem. Po prostu nie ma takiej fizycznej możliwości. Chociaż znając przemysł z tamtych stron świata raczej pewien tego nie powinienem być.

Nie wiem czy nie jest przesadą to, co widzę ostatnio w łazienkach domów moich klientów. Pojawiają się coraz częściej wspaniałe kabiny prysznicowe pełne dziwnych patentów. Kabina z hydromasażem przestała być czymś nietypowym.

To normalne, że panel prysznicowy umożliwia przestawianie kierunku i siły strumienia wody, to normalne też, że w kabinie jest miejsce na akcesoria łazienkowe. I to jest wygodne, w końcu zawsze można postawić jakiś szampon do włosów, może stanąć mydelniczka albo dowolny inny przedmiot. Ale przesadą dla mnie są kabiny mające wbudowane dozowniki mydła w płynie, radioodbiorniki, wentylatory i masę różnych udogodnień.

W końcu jak długo trwa prysznic? Pięć minut? Najwyżej dziesięć. Czy konieczne jest w tym czasie słuchanie radia? Ale producenci takich wyrobów nie biorą tego pod uwagę, w końcu ważna jest nowość, którą można sprzedać za odpowiednią cenę. Ale śmieje się, że łazienka z takimi wynalazkami to nie łazienka dla dzieci. W końcu tak skomplikowanymi urządzeniami żadne dziecko nie będzie umiało się posłużyć. Czasami widząc takie cudeńka sam mam wątpliwości jak to uruchomić, i sprawić żeby poleciała woda. A jak sprawić, żeby poleciała woda ciepła lub zimna, według życzenia nie mam kompletnie pojęcia.

Łazienka w bloku.

Z racji wykonywanej pracy odwiedzam w mieszkaniach klientów wiele łazienek. Są oczywiście lepsze i gorsze, ale widzę, że większość łazienek w blokach to bliźniaczo podobne pomieszczenia. Różnią się wyłącznie kolorem, może jeszcze akcesoria łazienkowe w każdej z tych łazienek sa inne. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ i bloki są bliźniaczo podobne do siebie.

Czasem sam się śmieję z siebie, gdy u klienta w łazience chcąc umyć ręce odruchowo sięgam przed siebie i tam rzeczywiście stoi mydelniczka. Jestem w tej łazience pierwszy raz, ale co z tego skoro wcześniej odwiedziłem piętnaście albo i więcej takich samych? Jednak czasami spotyka mnie zaskoczenie. Ludzie, którzy mają odrobinę inwencji twórczej, z łazienki w bloku robią naprawdę cudowne pomieszczenie, w którym chce się być.

I nie jest to pomieszczenie różniące się wyłącznie wystrojem czy sposobem, w jaki sa zawieszone dozowniki mydła. Te pomieszczenia kompletnie różnią się od tego, co można spotkać w bliźniaczych mieszkaniach sąsiadów. Pamiętam choćby kabiny prysznicowe w miejscu wanien, czy przestawione ścianki działowe powiększające pomieszczenie. Spotkałem nawet takie cuda jak łazienka dla dzieci.

Oczywiście nie wyłącznie dla dzieci, w bloku trudno mieć dwie łazienki, więc korzystają z tej samej i dorośli. Ale wystrój pozostaje typowo dziecięcy. Jednym słowem jak się chce, można i z łazienki w bloku zrobić mały pałac.

Nieładna łazienka.

Są dni, gdy zastanawiam się, czy łazienka zawsze musi wyglądać jak przypadkowe, nieciekawe pomieszczenie? Mam okazję obserwować wiele łazienek z racji wykonywanej pracy zawodowej. Owszem, wiele jest takich, które mogłyby służyć za wzór czystości i dobrego smaku. Eleganckie akcesoria łazienkowe, ładne płytki na ścianach i na podłodze, wszechogarniająca czystość, błyszcząca mydelniczka.

Jednym słowem wzór łazienki. Na takie obrazki aż miło spojrzeć. Świadczą o tym, że gospodarz domu dba nie tylko o to, co ludzie widzą, ale również o to, co przez większość czasu widzi tylko i wyłącznie on. Niestety muszę powiedzieć, że w niektórych miastach moich okolic są to obrazki bardzo odosobnione. Często jest dokładnie odwrotnie. Obraz łazienki jest obrazem po prostu tragicznym. Nie mówię tutaj o wyposażeniu, w końcu nie każdego stać na firmową kabinę prysznicową, czy płytki z tak zwanej górnej półki.

Mówię o rzeczach prostych. O zachowaniu elementarnych zasad higieny przejawiających się choćby w tym, że dozowniki mydła są umyte i napełnione, że nie ma obaw przed dotknięciem czegokolwiek, ponieważ jest to po prostu czyste. W końcu często to jest również łazienka dla dzieci, więc higiena powinna być tym bardziej zachowana. Ale tego po prostu nie ma. I to są przykre obrazki. Mam nadzieję, że w mojej pracy zawodowej będzie ich coraz mniej.

Powered by WordPress and Motion by 85ideas.